,,Byle do lata" - myślałam, kiedy zakładałam bloga. Wydawało mi się, że gdy stragany będą uginać się pod ciężarem swojskich warzyw, to wtedy dopiero będę mogła poszaleć! Wiosna, a z nią w szeregu szparagi i fasolka, zasilane pułkiem młodych ziemniaczków, zweryfikowały moje oczekiwania. Jak mam uruchomić jakąkolwiek kulinarną kreatywność, skoro wystarczy ugotować młode warzywa i posiłek idealny jest gotowy? Kalafiora ewentualnie podkręcę ,,bułką tartą", zrobioną z masła i polenty - drobnej kukurydzianej kaszy i na tym kończy się inwencja twórcza.
Dziś jednak zawalczyłam z sobą, wobec czego zapraszam na szybką i pyszną sałatkę!
Składniki (dla 2 - 3 osób):
Dziś jednak zawalczyłam z sobą, wobec czego zapraszam na szybką i pyszną sałatkę!
Składniki (dla 2 - 3 osób):
- 100 gr młodego szpinaku
- 200 gr żółtej fasolki
- 200 gr naturalnego tofu
- 1 kopiasta łycha masła orzechowego
- 3 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka syropu z agawy lub miodu
- 2 łyżki oleju ryżowego
- 1 łyżeczka zielonego pieprzu
- cytryna
W osobnej miseczce mieszamy dwie łyżki sosu sojowego, łyżkę oleju ryżowego i łyżeczkę zielonego pieprzu zmielonego lub utłuczonego w moździerzu. Do marynaty wrzucamy pokrojone w kostkę tofu, mieszamy i odstawiamy na kilkanaście minut lub dłużej. Zamarynowane tofu podsmażamy na suchej patelni na złoty kolor.
Fasolkę gotujemy do miękkości i zostawiamy do wystudzenia, następnie kroimy na drobniejsze kawałki.
Miksujemy składniki na sos: masło orzechowe, syrop lub miód, 1 łyżkę oleju, 1 łyżkę sosu sojowego. Sos wyjdzie bardzo gęsty, więc dodajemy 2-3 łyżki wody.
Mieszamy umyty szpinak, fasolkę i tofu, skrapiamy wszystko obficie sokiem z cytryny i polewamy sosem. Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz